Stres w codziennym życiu
We współczesnym świecie stale dużo się dzieje. Ludzie wciąż się gdzieś spieszą, mają wiele planów, obowiązków i aktywności których się podejmują z różnych powodów. W związku z tym stale są narażeni na pośpiech i stres, który jest odpowiedzą naszych organizmów, na sytuacje trudne lub nowe.
Budzik znów nie zadzwonił, spodnie nie wyschły, a skarpetki nie dają się połączyć w pary. Do tego w drodze do pracy korek spowodowany wypadkiem. To tylko jeden z wielu scenariuszy zdarzeń, mogących powodować stres. Natomiast do innych czynników należy między innymi śmierć, lub choroba kogoś bliskiego, rozstanie z partnerem, z którym wiązaliśmy nasze plany na przyszłość, czy też konieczność wygłoszenia prezentacji przed mnóstwem ludzi, nad którą pracowaliśmy od wielu miesięcy. Przyczyn stresu może być wiele i niekoniecznie muszą być negatywne. Wystarczy tylko, że znajdziemy się w niecodziennej sytuacji i nie mamy pewności czego się spodziewać, ani jak się zachować. Dla dzieci stresująca może być zmiana otoczenia związana z przeprowadzką, nowa szkoła, czy w ogóle pierwszy dzień w szkole, przedszkolu lub żłobku. Małe dzieci, które przebywają głównie z rodzicami zwykle odczuwają stres spowodowany rozstaniem z nimi, dlatego może być im trudno zostać z kimś innym, nawet z bliskiej rodziny, a tym bardziej z kimś zupełnie obcym, do kogo jeszcze nie mają zaufania.
Jak okiełznać stres?
Ze stresem można sobie radzić na bardzo wiele różnych sposobów, choć niektóre są bardziej konstruktywne, a inne mniej. Tej drugiej grupie nie będę poświęcać zbyt wiele uwagi, ponieważ opiera się na technikach unikających, które nie są dla nas zbyt korzystne. Zamiast tego skupię się na takich sposobach, które pozwalają się odprężyć, zrelaksować i podejść do problemu na spokojnie, jak na przykład rozmowa z bliską osobą, na której możemy polegać i wiemy, że nas wysłucha, czujemy się przy niej bezpiecznie. Wiedząc, że mamy kogoś bliskiego, kto patrzy na nas przychylnym okiem, łatwiej sobie poradzić ze stresującymi sytuacjami. Innym sposobem może być położenie się w ciszy i słuchanie relaksującej muzyki, lub nawet własnego oddechu, co pozwala wyciszyć umysł, a także zrelaksować i rozluźnić ciało. Podobnie działa relaksacja Jacobsona, polegająca na napinaniu i rozluźnianiu kolejnych partii mięśni oraz trening autogenny Schultza, opierający się wyobrażaniu sobie, że kolejne części ciała są ciężkie lub ciepłe. Obie te techniki opierają się na przekonaniu, że jeśli nasze ciało jest spokojne i zrelaksowane, to także my stajemy się spokojni i przestajemy się stresować, albo chociaż stresujemy się znacznie mniej. Jednakże nie zawsze mamy czas i miejsce na zastosowanie takich sposobów, dlatego chciałabym jeszcze wspomnieć o najprostszym narzędziu mogącym pomóc nam się odstresować, jakim jest nasz własny oddech. Z jego pomocą możemy dość szybko się uspokoić i lepiej poczuć swoje ciało. Wystarczy skupić się na oddechu i starać się oddychać jak najwolniej. Stresowi zwykle towarzyszy przyspieszony oddech, dlatego spowolnienie go zasygnalizuje naszemu organizmowi, że jesteśmy już bezpieczni, dzięki czemu łatwiej będzie podejść do stresującej sytuacji.
Stres dziecka w żłobku
Są jednak momenty, kiedy mamy dużo czasu i możemy ten stres minimalizować w nieco inny sposób, np. poprzez organizację. Jeśli czeka nas trudny egzamin, do którego mamy jeszcze dużo czasu, możemy zaplanować sowie naukę na kilka dni, co da nam poczucie kontroli nad sytuacją, a co za tym idzie pozwoli być spokojniejszymi i odpowiednio się przygotować bez poczucia paraliżującego stresu, czy nawet paniki. Podobnie jest z adaptacją w żłobku, czy innym miejscu. Jeśli chcemy zminimalizować stres dziecka, lub nawet go uniknąć, dobrze jest odpowiednio zaplanować adaptację, np. poprzez pozwolenie rodzicowi na początku przychodzić z dzieckiem na godzinę lub dwie dziennie, albo zaplanować pobyt dziecka w taki sposób, by na początku przychodziło do żłobka na krótko, a następnie zwiększać czas pobytu w placówce odpowiednio do gotowości dziecka. Jako nauczyciel lub opiekun dzieci w żłobku, widząc stres u dziecka, możemy zareagować w taki sposób, żeby poczuło się spokojne i bezpieczne poprzez np. opowiedzenie krok po kroku, co się będzie działo na zajęciach, jaki jest plan dnia i co będziemy robić. Możemy także przytulić dziecko albo pogłaskać po plecach, by poczuło się bezpieczniej, chociaż oczywiście nigdy nie robimy tego na siłę. Jeśli widzimy, że rodzic dziecka się stresuje i podejrzewamy, że ma obawy co do placówki czy zostawienia dziecka w jakimś miejscu, możemy opowiedzieć rodzicowi co będziemy robić, jakie mamy cele, lub jeśli mamy możliwość, zaprosić do obejrzenia zajęć, by mógł zobaczyć, jakie podejście do dziecka ma opiekun i jak w danym miejscu wyglądają zajęcia.
Temat stresu jest bardzo rozległy i można na niego patrzeć z bardzo wielu perspektyw, lecz pewne jest to, że jest nieodłączną częścią życia każdego z nas. Nie da się go w stu procentach wyeliminować, dlatego warto nauczyć się nad nim panować i poznać sposoby radzenia sobie z nim.
autorka: Paulina Piątkowska

